W 2016 roku wyprodukowano w Polsce 49 pełnometrażowych filmów fabularnych, z czego 26 powstało ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Łączna wartość budżetów filmów dofinansowanych przez Instytut wyniosła 110 mln zł, z czego wkłady własne rzeczowe producentów wyniosły ponad dwa razy więcej. Czy polscy producenci wzorem zachodnich kolegów powinni zacząć rozglądać się także za mniej klasycznymi drogami pozyskiwania funduszy?

Rola Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej dla rozwoju polskiej kinematografii jest nie do przecenienia. Pojawiają się jednak głosy, że dotacje rozleniwiają środowisko filmowe i powodują, że wielu producentów nie szuka prywatnych pieniędzy i z założenia nie zakłada, że na eksploatacji filmu zarobi. To dość kontrowersyjna teza, choć, patrząc na statystyki, trzeba jej oddać zwrócenie uwagi na istotny problem polskich produkcji – a mianowicie ich skupienie na pozyskiwaniu środków publicznych.

Są tematy i gatunki kina, które bez wsparcia środków publicznych mogłyby nie mieć szans na realizację – mam na myśli kino gatunkowe, debiuty, kino artystyczne czy poruszające trudne i ważkie, choć niezbyt popularne tematy. W polskich warunkach bez wsparcia publicznych instytucji trudno też zrobić wysokobudżetowe produkcje historyczne. Dotacje PISF oraz regionalnych funduszy filmowych są niezwykle wartościową formą wspierania rynku audiowizualnego. Ważne jest jednak, aby producenci, sięgając po takie środki, nie mieli przekonania, że to być albo nie być projektu oraz że inaczej nie można.

O pozyskiwaniu środków publicznych na filmy napisano i powiedziano bardzo wiele. Istnieje jednak szereg alternatywnych źródeł finansowania produkcji filmowych. I na tych właśnie chciałbym się skupić. Do podstawowych należą: inwestorzy prywatni, lokowanie produktu i sponsoring, odroczone honoraria (film deferrals), crowdfounding, MG oraz presale.

Fundusze prywatne

Pozyskiwanie funduszy publicznych wymaga znajomości procedur, śledzenia programów operacyjnych, umiejętności wypełniania wniosków etc. Pozyskiwanie środków prywatnych rządzi się jednak zupełnie innymi prawami. Dla prywatnych […]


<logo>