• Postać producenta identyfikują 3 cechy – osoba ta: ponosi ciężar finansowy kosztów wytworzenia filmu i ryzyko jego eksploatacji; organizuje techniczne i rzeczowe przesłanki produkcji filmu; zawiera we własnym imieniu i na własny rachunek umowę o stworzenie utworu audiowizualnego.
  • Dla ustalenia uprawnienia producenta do eksploatacji (spornego) filmu, nie wystarczy powołanie się na domniemanie wynikające z art. 70 ust. 1 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Przepis ten winien być stosowany wobec producenta utworu audiowizualnego, który zawarł umowę o stworzenie utworu albo o umowę o wykorzystanie już istniejącego utworu, przy czym w umowach tych nie określono praw majątkowych producenta do eksploatacji tych utworów w ramach utworu audiowizualnego jako całości.
  • Brak zastosowania art. 70 ust. 1 praw autorskich i praw pokrewnych ma miejsce w sytuacji umowy o stworzenie utworu audiowizualnego, która reguluje majątkowe uprawnienia producenta do eksploatacji tego utworu. W takiej sytuacji jedynie umowa stron jest podstawą i wyznacza zakres nabycia praw majątkowych do eksploatacji w ramach utworu audiowizualnego jako całości, w odniesieniu do wkładów dających się wyodrębnić z tego utworu (np. scenariusz), jak również wkładów, które nie dają się z niego wyodrębnić (np. reżyseria).

 

Opracowanie: LSW Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy


Wyrok

Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 14 stycznia 2003 r.

I ACa 1137/02

 

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia SA Bogusław Gawlik (sprawozdawca);

sędzia SA Anna Kowacz-Braun, sędzia SO Marta Romańska.

 

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2003 r. na rozprawie sprawy z powództwa Igora M. przeciwko Telewizji Polskiej S.A. – Oddział w K. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 12 sierpnia 2002 r. (sygn. akt I C …/02) I. zmienił pkt 1, 3 i 4 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że powództwo oddalił i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.000 zł tytułem kosztów procesu, II. zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.385 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

 

Uzasadnienie faktyczne

Powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od strony pozwanej kwoty 25.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu, a ponadto zobowiązania strony pozwanej do przedłożenia dokumentacji dotyczącej emisji filmu pt. Zakazana miłość i zasądzenia na rzecz powoda od strony pozwanej „wynagrodzenia za każdorazową emisję filmu w wysokości ustalonej przez Sąd na podstawie tej dokumentacji”. Na uzasadnienie tych żądań powód podał, że strona pozwana naruszyła jego autorskie prawa majątkowe do filmu dokumentalnego pt. Zakazana miłość, którego był reżyserem i scenarzystą; strona pozwana, nie dysponując prawami do tego filmu, przekazała go do emisji w programie 1 TVP, co najmniej dwukrotnie w programie telewizji Polonia, a ponadto film był kilkakrotnie prezentowany publicznie na przeglądach i festiwalach (m.in. w Łodzi, Kazimierzu Dolnym, Wrześni); powód nie podpisał ani z producentem filmu (TVP S.A. Oddział w K.), ani z koproducentem zewnętrznym (firma M.) umowy o przeniesienie praw majątkowych do filmu; wykorzystanie jego dzieła bez jego zgody stanowi naruszenie autorskich praw majątkowych; żądana kwota 25.500 zł stanowi trzykrotność wcześniej ustalonej, ale niepotwierdzonej pisemną umową kwoty wynagrodzenia powoda.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa; podniosła, że powód uczestniczył jako autor scenariusza i reżyser w realizacji telewizyjnego filmu dokumentalnego pt. Zakazana miłość, którego producentem była strona pozwana; film ten powstał w kooperacji z Maciejem G. prowadzącym studio filmowe M.; w dniu 10 listopada 2000 r. strona pozwana zawarła z Maciejem G. umowę, w której zobowiązał się on do zapewnienia udziału w realizacji programu pt. Zakazana miłość współtwórców m.in. powoda jako autora scenariusza i reżysera; Maciej G. oświadczył, że posiada niezbędne pełnomocnictwa do działania w imieniu autorów, artystów wykonawców i innych osób uprawnionych z tytułu praw autorskich i pokrewnych; Maciej G. otrzymał od strony pozwanej wynagrodzenie uzgodnione w umowie z tytułu przeniesienia przez osoby przez niego reprezentowane autorskich praw majątkowych do filmu; strona pozwana jako producent filmu pt. Zakazana miłość nabyła – na podstawie art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – wyłączne prawa majątkowe do eksploatacji tego filmu; bezzasadne jest zatem stanowisko powoda, iż strona pozwana, kierując film do emisji w programie telewizyjnym, działała bezprawnie. Powód otrzymał od Macieja G. w grudniu 2000 r. kwotę 4.125 zł, która stanowiła 48,53% należnego mu honorarium autorskiego. Nieuzasadnione jest także roszczenie powoda o wynagrodzenie za każdorazową emisję filmu; stosownie bowiem do art. 70 ust. 2 pkt 3 i ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych osoby uprawnione autorsko do filmu otrzymują wynagrodzenie z tytułu nadawania utworu za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, w danym wypadku za pośrednictwem ZAiKS według zasad wynikających z umowy generalnej wiążącej stronę pozwaną.

Powołując się na treść umowy zawartej między stroną pozwaną a studiem filmowym prowadzonym przez Macieja G. strona pozwana wniosła o wezwanie Macieja G. do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej.

Na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2002 r. pełnomocnik powoda cofnął żądanie zasądzenia wynagrodzenia za każdorazową emisję spornego filmu telewizyjnego.

Wyrokiem z dnia 12 sierpnia 2002 r. Sąd Okręgowy w Krakowie 1. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 25.500 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 13 marca 2002 r., 2. w pozostałym zakresie postępowanie umorzył, 3. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, 4. nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Krakowie) kwotę 1.885 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powód został zwolniony. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne:

Powód był autorem scenariusza i reżyserem filmu dokumentalnego pt. Zakazana miłość. Film ten powstał we współpracy z Maciejem G. prowadzącym studio filmowe M., producentem zaś filmu określała siebie strona pozwana. Między Maciejem G. a stroną pozwaną została w dniu 10 listopada 2000 r. zawarta umowa, w której Maciej G. zobowiązał się m.in. do zapewnienia udziału w realizacji programu pt. Zakazana miłość współtwórców filmu i przeniósł na stronę pozwaną wyłączne prawo do eksploatacji tego filmu. Natomiast nie została zawarta z powodem żadna pisemna umowa dotycząca jego praw autorskich do scenariusza i reżyserii ani ze stroną pozwaną, ani też z Maciejem G. prowadzącym studio filmowe M.

W grudniu 2000 r. Maciej G. przekazał na konto powoda kwotę 4.125 zł nie wskazując jednak tytułu przekazania tej kwoty. W maju 2001 r. powód zwrócił się pisemnie do dyrektora oddziału strony pozwanej w K. z żądaniem zawarcia stosownej umowy; żądanie to pozostało bez odpowiedzi. Wkrótce potem sporny film został wyemitowany w programie I Telewizji Polskiej i telewizji Polonia, był także prezentowany na przeglądach i festiwalach w Łodzi, Kazimierzu Dolnym i Wrześni.

W ocenie Sądu Okręgowego jest uzasadnione żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz od strony pozwanej kwoty 25.500 zł. Powód jako współtwórca spornego filmu nabył w sposób pierwotny prawa autorskie do utworów wkładowych w dziele audiowizualnym, tj. scenariusza i reżyserii. Przepis art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie znajduje w rozważanym wypadku zastosowania, gdyż ustanowione w nim domniemanie nabycia przez producenta wyłącznych praw majątkowych do eksploatacji utworów zostało przez powoda skutecznie obalone. Powód bowiem wykazał, że nie została zawarta między nim a stroną pozwaną, a także między nim a Maciejem G. umowa o przeniesienie praw autorskich do spornego filmu. Strona pozwana, nie mając stosownego zezwolenia na wykorzystanie utworów powoda, dopuściła się naruszenia jego autorskich praw majątkowych. Naruszenie to należy uznać za zawinione w świetle przedstawionych przez powoda pism kierowanych do dyrekcji TVP w K. przed pierwszą emisją filmu. Nie ma żadnego znaczenia dla sprawy umowa zawarta między stroną pozwaną a Maciejem G. prowadzącym studio M.; stroną tej umowy nie był bowiem powód.

Żądane przez powoda wynagrodzenie należy uznać za stosowne w rozumieniu art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim; oparte bowiem zostało na kosztorysie spornego filmu, w którym uwzględniono dla powoda honorarium w łącznej wysokości 8.500 zł.

W apelacji strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów postępowania lub uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Strona apelująca podniosła, że powód „osobiście wspólnie z Maciejem G. negocjował ze stroną pozwaną warunki finansowe, formalnoprawne i techniczne produkcji filmu pt. Zakazana miłość, obaj uczestniczyli w jego powstaniu i w istocie powód zaakceptował zarówno essentialia negotii, jak i formalnoprawną konstrukcję umowy pomiędzy pozwanym a Maciejem G. Okoliczność tę mieli potwierdzić przed Sądem wnioskowani przez pozwanego świadkowie, którzy w tych rozmowach oraz przy produkcji filmu reprezentowali pozwanego”; Sąd jednak nie ustosunkował się do wniosku dowodowego o przesłuchanie wskazanych świadków. Nie ma podstaw do uznania działania strony pozwanej za zawinione; działała ona bowiem w usprawiedliwionym przekonaniu, że dopełniła wszelkich zobowiązań wobec powoda, a jako producentowi filmu przysługiwało jej prawo skierowania tego filmu do emisji telewizyjnej.

W piśmie procesowym z dnia 9 grudnia 2002 r. strona pozwana wniosła o przeprowadzenie w postępowaniu apelacyjnym dowodu z akt Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia (sygn. akt II K …/02/S) w sprawie przeciwko Maciejowi G.; złożone w toku postępowania przed Sądem Rejonowym wyjaśnienia Macieja G. i zeznania Igora M. zgodnie wskazują, że mieli oni świadomość konieczności zawarcia umowy o przeniesieniu autorskich praw majątkowych do filmu Zakazana miłość, konieczność zawarcia takiej umowy była znana powodowi od chwili podjęcia z jego osobistym udziałem wstępnych ustaleń ze stroną pozwaną co do produkcji filmu, a honorarium należne powodowi zostało mu wypłacone przez Macieja G. w pełnej wysokości.

 

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

  1. Producentem spornego filmu jest strona pozwana. O kwalifikacji tej rozstrzygają łącznie trzy cechy: strona pozwana ponosiła ciężar finansowy kosztów wytworzenia filmu i ryzyko jego eksploatacji, zorganizowała techniczne i rzeczowe przesłanki produkcji filmu i zawarła we własnym imieniu i na własny rachunek umowę o stworzenie utworu audiowizualnego. W umowie zawartej w dniu 10 listopada 2000 r. między Maciejem G. prowadzącym studio filmowe M. a stroną pozwaną Maciej G. „zapewnił udział w realizacji programu pt. Zakazana miłość (…) twórców i współtwórców (Zał. nr 1)” (w załączniku tym wymieniony jest m.in. powód jako scenarzysta i reżyser), „działając w imieniu własnym oraz w imieniu autorów, artystów-wykonawców …” udzielił stronie pozwanej „wyłącznego zezwolenia na wykonanie telewizyjnej rejestracji występu” oraz przeniósł na stronę pozwaną „w imieniu swoim i osób uprawnionych autorsko całość autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych do nieograniczonego w czasie i przestrzeni korzystania i rozporządzania zarejestrowanym materiałem z koncertu w kraju i za granicą” na oznaczonych polach eksploatacji technikami telewizyjnymi; strona pozwana zobowiązała się zapewnić „niezbędne do realizacji środki techniczne i organizację programu” oraz zapłacić kwotę 27.000 zł, w tym kwotę 16.500 zł „wynagrodzenia za przeniesienie autorskich praw majątkowych”.

Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego umowa zawarta między Maciejem G. a stroną pozwaną ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpoznawanego sporu. Dla ustalenia uprawnienia strony pozwanej do eksploatacji spornego filmu nie jest miarodajne powołanie się na domniemanie ustanowione w art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (w brzmieniu nadanym nowelizacją z dnia 9 czerwca 2000 r.) (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904). Domniemanie to znajduje bowiem zastosowanie w tych wypadkach, w których producent utworu audiowizualnego zawarł umowę o stworzenie utworu albo umowę o wykorzystanie już istniejącego utworu, a w umowach tych nie określono praw majątkowych producenta do eksploatacji tych utworów w ramach utworu audiowizualnego jako całości. Natomiast nie ma ani potrzeby, ani też normatywnego uzasadnienia powołanie się na domniemanie z art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim w tych wypadkach, w których – tak jak w rozważanym wypadku – umowa o stworzenie utworu audiowizualnego reguluje majątkowe uprawnienia producenta do eksploatacji tego utworu; w takich wypadkach umowa stron, a nie przepis art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim stanowi podstawę i wyznacza zakres nabycia praw majątkowych do eksploatacji w ramach utworu audiowizualnego jako całości zarówno wkładów dających się wyodrębnić z tego utworu (np. scenariusz), jak i wkładów nie dających się z niego wyodrębnić (np. reżyseria, którą nota bene Sąd Okręgowy nietrafnie uznaje za samoistny w stosunku do spornego filmu utwór powoda).

Ubocznie należy zauważyć, że Sąd Okręgowy w wywodzie uzasadniającym tezę o obaleniu przez powoda domniemania z art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim nie odróżnia obalenia domniemania od obalenia jego podstawy. Podstawą domniemania z art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim jest zawarcie przez producenta umowy o stworzenie utworu albo umowy o wykorzystanie już istniejącego utworu, zaś przedmiotem domniemania jest nabycie przez producenta na mocy tej umowy wyłącznego prawa majątkowego do eksploatacji tych utworów w ramach utworu audiowizualnego jako całości. Obalenie tego domniemania może nastąpić przez wykazanie, że mimo zawarcia umowy, o której mowa w art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, producent nie nabył wyłącznego prawa do eksploatacji utworu audiowizualnego, co wymaga przeprowadzenia dowodu zawarcia między twórcą a producentem lub osobą trzecią umowy alokującej prawa do eksploatacji utworu wykorzystanego w dziele audiowizualnym w sposób odmienny niż to czyni przepis art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Natomiast twierdzenie twórcy, iż nie została zawarta między nim a producentem umowa, o której mowa w art. 70 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, jest skierowane na obalenie podstawy domniemania ustanowionego w tym przepisie. Sąd Okręgowy przyjął właśnie takie ustalenie negatywne, a uczynił to wyłącznie na podstawie zaprzeczenia powoda bez jakiejkolwiek analizy okoliczności powstania spornego filmu i relacji prawnych, które nawiązały się między powodem, Maciejem G. i stroną pozwaną.

  1. Nie jest zasadne – stanowiące przesłankę zaskarżonego rozstrzygnięcia – ustalenie, że powód nie jest stroną umowy zawartej w dniu 10 listopada 2000 r. między Maciejem G., prowadzącym studio filmowe M., a stroną pozwaną.

Maciej G., zawierając umowę ze stroną pozwaną, oświadczył, że jest „uprawniony do rozporządzania prawami autorskimi w zakresie określonym niniejszą umową, w tym posiada niezbędne pełnomocnictwa do działania w imieniu autorów, artystów-wykonawców oraz innych osób i podmiotów uprawnionych z tytułu praw autorskich i pokrewnych” (zob. postanowienie § 1 ust. 3 umowy). Oświadczenie to odnosi się w sposób niewątpliwy do działania także w imieniu powoda; powód wymieniony jest bowiem w załączniku do umowy jako scenarzysta i reżyser spornego filmu; załącznik ten stanowi integralną część umowy, odsyła do niego postanowienie § 1 ust. 1 umowy, w którym Maciej G. zobowiązał się zapewnić „udział w realizacji programu pt. Zakazana miłość (…) twórców i współtwórców (Zał. nr 1)”. Maciej G. ujawnił zatem wobec strony pozwanej, że zarówno skutki dokonywanej czynności prawnej, jak i rola strony tej czynności mają dotyczyć także powoda. Odniesienie do powoda skutków, a zarazem pozycji strony czynności prawnej dotyczyło zarówno zobowiązania do współdziałania przy stworzeniu spornego utworu audiowizualnego, jak i udzielenia stronie pozwanej wyłącznego prawa majątkowego do eksploatacji wkładu powoda (scenariusz i reżyseria) w ten utwór w zakresie oznaczonym w postanowieniu § 5 umowy.

Maciej G., zawierając umowę w dniu 10 listopada 2000 r., złożył wobec strony pozwanej oświadczenie także w imieniu powoda, ale nie przysługiwało mu umocowanie do takiego działania. Zważywszy że powód był inicjatorem realizacji spornego filmu przez stronę pozwaną (zob. pismo powoda z dnia 31 maja 2000 r., k-6) oraz wspólnie z Maciejem G. współpracował ze stroną pozwaną przy produkcji spornego filmu (zob. pismo strony pozwanej z dnia 10 lipca 2002 r., k-43-45 i pismo powoda z dnia 5 sierpnia 2002 r., k-50) jest wysoce prawdopodobne, że udzielił on Maciejowi G. stosownego umocowania. Jednakże czynienie w tym kierunku ustaleń nie było istotne dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż nawet w razie ustalenia, że powód udzielił Maciejowi G. pełnomocnictwa do działania w jego imieniu pełnomocnictwo to dotknięte byłoby nieważnością ze względu na niezachowanie formy ad solemnitatem (art. 99 § 1 k.c. w zw. z art. 53 i art. 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim). Z tego względu nie był uzasadniony wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków – Anny S. i Andrzeja K. na okoliczność uczestniczenia powoda wspólnie z Maciejem G. w negocjacjach ze stroną pozwaną; trafnie jednak wskazuje strona apelująca na uchybienie Sądu Okręgowego, który pozostawił bez rozpoznania zgłoszony przez stronę pozwaną wniosek dowodowy.

Skoro Maciej G., zawierając umowę ze stroną pozwaną także w imieniu powoda, nie miał do tego umocowania, ważność tej umowy zależała od jej potwierdzenia przez powoda (art. 103 § 1 k.c.). Czynności podjęte przez powoda po zawarciu umowy przez Macieja G., w szczególności przystąpienie do jej wykonania i wykonanie jej w całości ze świadomością, że producentem spornego filmu jest strona pozwana w porozumieniu ze studiem filmowym prowadzonym przez Macieja G., wskazują w sposób dorozumiany na potwierdzenie umowy zawartej przez Macieja G. także w imieniu powoda. Jednakże ocena potwierdzenia tej umowy na podstawie wskazanych okoliczności konkludentnych może być doniosła tylko w odniesieniu do tej części umowy, która łączy się z zobowiązaniem powoda do współdziałania przy stworzeniu spornego utworu audiowizualnego; umowa o stworzenie takiego dzieła nie wymaga dla swej ważności zachowania formy pisemnej, a wobec tego jej potwierdzenie może nastąpić w dowolnej formie, także w sposób dorozumiany.

Natomiast umowa licencyjna wyłączna, upoważniająca do korzystania z utworu na określonych w niej polach eksploatacji, wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim), a wobec tego jej potwierdzenie powinno nastąpić w tej samej formie (arg. ex art. 63 § 2 k.c.). Takiego potwierdzenia dokonał powód w piśmie z dnia 31 maja 2001 r. skierowanym do strony pozwanej [zob. k-6]. W piśmie tym powód powołuje się na wykonanie umowy o realizację spornego filmu, otrzymanie tylko części należnego honorarium przewidzianego w tej umowie w wysokości 8.500 zł i oświadcza, że „to Telewizja K., a nie firma M., jest stroną, do której skierowałem się z zamówieniem i wobec której niniejszym wysuwam roszczenia prawne oraz finansowe”.

W konsekwencji – wbrew zaprzeczeniom powoda, które bezkrytycznie podzielił Sąd Okręgowy – powód jest stroną umowy zawartej przez Macieja G. ze stroną pozwaną, a strona pozwana nabyła na podstawie tej umowy wyłączne prawa majątkowe do eksploatacji wkładu powoda (scenariusz i reżyseria) w spornym utworze audiowizualnym. Bezzasadne są zatem twierdzenia powoda, iż strona pozwana dopuściła się bezprawnego i zawinionego naruszenia jego autorskich praw majątkowych.

  1. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zgłoszonego przez stronę pozwaną wniosku o przeprowadzenie na rozprawie apelacyjnej dowodu z akt Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia (sygn. akt II K …/02/S) w sprawie przeciwko Maciejowi G. Niezależnie od wątpliwości, jakie łączą się z „nienazwanym” charakterem tego rodzaju dowodu należy wskazać, że został on zgłoszony dla wykazania okoliczności nie mających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu; ani stan świadomości Macieja G. i powoda co do konieczności zawarcia umowy o przeniesieniu autorskich praw majątkowych do spornego filmu, ani udział powoda we wstępnych ustaleniach ze stroną pozwaną co do produkcji spornego filmu, ani też zakres wypłaty powodowi należnego honorarium autorskiego nie są doniosłe dla oceny zasadności powództwa.

Z przytoczonych wyżej względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.